Zauważyłam, że ostatnio blogosfera nasycona jest wpisami zapowiadającymi zmiany czy sygnalizującymi odejście bądź odsunięcie się od BGS, powstawaniem samorozwojowych klonów i dążeniem w wirze pracy nad sobą do perfekcji.
Może jest to spowodowane tym, że każdy od czasu do czasu potrzebuje odmiany, odpoczynku, czegoś nowego. Jakiś czas temu poczułam się podobnie, pisałam o tym przy okazji ciekawego artykułu w DGP
KLIK. Ale pomimo tego nie uważam, że Ci wszyscy, którzy dążą do osiągnięcia czegoś swojego (czy to widocznego na zewnątrz czy w sobie) są klonami i działają tak samo - na podstawie tych samych książek, cytatów i szkoleń. Każdy z nas bierze z tego wszystkiego to czego mu potrzeba, inaczej odbiera słowa i literki, stopniuje pracę i działanie. Przeczytałam ostatnio dobrą książkę - thiller - i z niej też wzięłam coś, co daje kopa
Także nie dajmy się zwariować 
Da się zauważyć, że zmieniłam szatę graficzną bloga. Pracuję jeszcze nad szczegółami i mam nadzieję, że całość będzie satysfakcjonująca zarówno dla mnie jak i dla bywalców mojego miejsca w sieci
Pozdrawiam Was serdecznie i zostawiam cytat
Może jest to spowodowane tym, że każdy od czasu do czasu potrzebuje odmiany, odpoczynku, czegoś nowego. Jakiś czas temu poczułam się podobnie, pisałam o tym przy okazji ciekawego artykułu w DGP
KLIK. Ale pomimo tego nie uważam, że Ci wszyscy, którzy dążą do osiągnięcia czegoś swojego (czy to widocznego na zewnątrz czy w sobie) są klonami i działają tak samo - na podstawie tych samych książek, cytatów i szkoleń. Każdy z nas bierze z tego wszystkiego to czego mu potrzeba, inaczej odbiera słowa i literki, stopniuje pracę i działanie. Przeczytałam ostatnio dobrą książkę - thiller - i z niej też wzięłam coś, co daje kopa
Także nie dajmy się zwariować 
Da się zauważyć, że zmieniłam szatę graficzną bloga. Pracuję jeszcze nad szczegółami i mam nadzieję, że całość będzie satysfakcjonująca zarówno dla mnie jak i dla bywalców mojego miejsca w sieci
Pozdrawiam Was serdecznie i zostawiam cytat




