Tworzę listy rzeczy, które mam do zrobienia na dzień kolejny. To tak jak z zakupami w spożywczym - nie zapiszesz, zapomnisz, nie kupisz.
Ponoć dobre rezultaty daje nagradzanie siebie za sukcesy. Jeszcze tego nie próbowałam ale może to być zachęcające.
Dzisiaj udało mi się zrealizować wszystko co sobie założyłam:
- zrealizowałam zamówienie
- mam prezent dla siostry
- uporządkowałam ubrania
- odpisałam przyjacielowi na maila
Jutro niestety będę cały dzień w pracy.

