![]() |
Cogito ergo sum ![]() |
Portale, blogi, teksty znalezione w sieci radośnie mówią nam o pozytywnym myśleniu, afirmacji, tablicach marzeń itp. To pomaga, motywuje, daje wymierne rezultaty. Wiem to bo sama staram się myśleć pozytywnie i dążyć do określonych celów. Ale w obliczu chyba najbardziej stresującego zbiegu wydarzeń w moim dotychczasowym życiu, pomimo dobrych myśli i wyobrażania sobie pozytywnego zakończenia, nie potrafiłam się uspokoić.
Pamiętacie jeszcze, że szczęście nie może zależeć od czegoś co jest na zewnątrz albo od innych osób? Ja nad tym pracuję. Porzuciłam tylko pomysł o zaprzestaniu picia kawy. Przynajmniej do czasu aż zrobię całkowity porządek ze zdrowiem i odkryję przyczynę permanentnych bólów głowy
Przeczytałam w książce Pemy Cziedryn o medytacji i postanowiłam spróbować... siadam wygodnie i pozwalam sobie myśleć o wszystkim, również o tym czym się stresuje i co rozwala mój pięknie ułożony świat. Pozwalam emocjom na bycie i przetwarzam je, wyobrażam sobie najgorszą opcję jaka może się przytrafić, najdotkliwszy skutek, przygotowuję się na taką ewentualność.
Przeczytałam w książce Pemy Cziedryn o medytacji i postanowiłam spróbować... siadam wygodnie i pozwalam sobie myśleć o wszystkim, również o tym czym się stresuje i co rozwala mój pięknie ułożony świat. Pozwalam emocjom na bycie i przetwarzam je, wyobrażam sobie najgorszą opcję jaka może się przytrafić, najdotkliwszy skutek, przygotowuję się na taką ewentualność.
I wiecie co? To właśnie negatywne myślenie pozwala mi przetrwać ten czas - bo jestem w trakcie pewnych działań, które nie do końca idą po mojej myśli a przykładają się do tego biorący w nich udział ludzie. I nie, nie myślę negatywnie non stop. Jak już się oswoję z gorszą wizją i zaczynam panikować to czasem do niej wracam i uzmysławiam sobie, że zawsze może być gorzej i to co może się wydarzyć nie musi skończyć udaremnić moich planów, ukraść mi marzeń. Staram się od razu ułożyć plan B aby w razie niepowodzenia nie usiąść i się nie załamać.
To mój sposób, który teraz pozwala mi radzić sobie z dużymi problemami, pozwala na wzięcie się w garść i konkretne działanie.
Tymczasem pozdrawiam i zostawiam Was z cytatem 

Kiedy nasz świat się rozpada i nagle stajemy w obliczu niewiadomego, jest to moment próby. Należy wówczas zatrzymać się, nie usiłując niczego definiować. Istotą podróży duchowej nie jest szukanie nieba czy jakiejś krainy szczęśliwości.
Pema Cziedryn "Kiedy życie nas przerasta"
* Tytuł posta jest oczywiście przerysowany na potrzeby całości wywnętrznień


Nie ma rezultatów, namacalnych zmian
Przyznam, że najciężej idzie mi panowanie nad nerwami i emocjami. Jedna mała rzecz potrafi zdezorganizować mi dzień. Za często pozwalam na to aby inni organizowali mój czas, wywierali wpływ na moje życie. Ten wpływ ma również swoje skutki i dlate




) kawą zbożową z energetyzującymi dodatkami i za jakiś czas dojść do medytacji.
Książka doczekała się ekranizacji - Peaceful Warrior (2006) w reżyserii Victora Salwy z rolą główną Nicka Nolti'ego.

