8 marca 2012

Proszę Pani, a co to takiego? / Tydzień E-książki.

Niedawno jechałam autobusem  usiadła obok mnie starsza Pani. Spojrzała na mnie i zatrzymała wzrok  Z zainteresowaniem patrzyła na mojego Soniaczka, wymarzony czytnik ebooków, którego zakup umieściłam nawet na liście swoich celów długoterminowych. Opowiedziałam Pani, że na tym urządzeniu czytam książki a Ona na to: aaaa, to wiem! A wie Pani, że mój wnuczek mówi, że nie trzeba czytać bo on zakłada słuchawki na uszy i jemu czytają :D

Brawo dla tej Pani, babcia na czasie, na pewno zaangażowana w życie wnuka i doceniająca wszelkie nowinki :)

Moja nowinka to Sony PRS-600, prosty, lekki czytnik, bez dostępu do WiFi. Jego plusem jest niewątpliwie wytrzymała bateria, duże przyciski, pojemność (możliwość rozbudowania dzięki slotowi micro sd)i dotykowy ekran. Można robić notatki rysikiem, zakreślać, pisać lub sformułować odrębną notatkę w innym dokumencie). Można zagiąć stronę, wrócić do czytania innej książki (strony automatycznie się zachowują). Bardzo pomocna jest możliwość dodania tagów ułatwiających wyszukiwanie danej książki.

Ponadto możemy na nim oglądać zdjęcia, słuchać muzyki.

Wygląda o tak i jest świetnym zakupem:

Teraz czytam książki papierowe i elektroniczne. Mniej więcej pół na pół. Dostosowuje formę do miejsca, w którym jestem. Do autobusu zabieram czytnik - moja torebka jest ciężka już bez opasłego tomu w środku :)


A wiecie, że trwa Tydzień E-Książki??? Od 4 do 10 marca, niedługo się skończy :/ Ja wspomogłam go prezentując swój czytnik wszędzie tam, gdzie się da ;)Portal eksiazki.org z okazji zeszłorocznych obchodów opublikował artykuł na temat tego jak świętować. Ciekawy, polecam.


P.S. uaktualniłam listę odwiedzanych blogów na podstawie BGS. Niestety kilka z nich jest dostępnych tylko dla wybrańców. ...a to dziwne, przecież nikt nie zmusza do dołączenia do Grupy. Mija się to delikatnie z celem moim zdaniem. No ale każdy ma swoje.

6 komentarze:

Helineth pisze...

Witaj, staram się na bieżąco aktualizować "nieczynne" blogi w BGS. Jeżeli natomiast chodzi o mój, w ostatniej notce ostrzegłam o tym, że może być chwilowo niedostępny z powodu zmian, które wprowadzam.

Navia pisze...

Nie pisałam w tonie oskarżycielskim, to raczej takie luźne przemyślenie.
A co z Twoim się dzieje wiem - śledzę na bieżąco :)

Helineth pisze...

Wiem wiem, ale myślałam, że tylko mój jest nieczynny :) Teraz już wszystko jest ok, wywaliłam chyba trzy blogi. Faktycznie masz rację, nie rozumiem takiego postępowania. A w razie czego proszę o maile, jest około 40 blogów i nie daję rady ich wszystkich sprawdzać :) Pozdrawiam!

P.S. Piękny czerwony czytnik :) Ja w przyszłości pewnie też kupię, rozważałaś Kindle?

Adam pisze...

Ja osobiscie mam Kindle'a (3. model, z wi-fi i 3G) i szczerze polecam. Wyswietlacz pierwsza klasa, bateria trzyma dlugo (~3 tygodnie).
Bardzo wygodne jest zintegrowanie z Amazonem. Moze przeszkadzac koniecznosc konwertowania ksiazek z innych zrodel i kiepska obsluga plikow *.pdf na ekranie 6" (mala czcionka), ale jesli ktos czyta glownie po angielsku i chce miec natychmiastowy dostep do ksiazek, gazet i magazynow w wiekszosci anglojezycznych, to polecam :)
Ciekawa rzecza jest tez Wyborcza, ktora mozna kupic juz za ~8$/miesiac :)

Zdravim!

Navia pisze...

Helineth, nie wpadłam na to żeby Ci dać znać, jak jeszcze coś zauważę to napiszę maila.

Rozważałam Kindle. Nawet na początku się na niego napaliłam. Ale po przeanalizowaniu Soniak okazał się być moim typem - jest mniejszy, dotykowy, prawie cała powierzchnia czytnika przeznaczona na kartkę książki, intuicyjny, bezawaryjny i śliczny :D WiFi mi zbędne także nie ma co przepłacać, amazon również. Zależy od potrzeb.

Anorexic.Candy pisze...

a ja ciągle nie mogę się przekonać do tego typu urządzeń i ebooków. Ebooki czytam tylko wtedy gdy zależy mi na przeczytaniu jakiejś niedostępnej w Polsce książki - ale to wtedy na laptopie, jakoś tak mi wygodniej. Tak na co dzień wolę tradycyjne książki :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie opinie i wskazówki :)