4 listopada 2012

Ma­gia kry­tyki...


Ile razy zdarzyło się, kolokwialnie mówiąc, że ktoś po nas "pojechał"? Ludzie nie przebierają w słowach, nie zwracają uwagi na to czy kogoś urażą, skrzywdzą, doprowadzą do łez.  Często, świadomie bądź nie, stajemy się czyimś sposobem na frustrację, podniesienie ego, poprawienie nastroju - bo przecież inni mają gorzej ;)

A jeśli fala krytyki spływa od osób bliskich? A może to wcale nie krytyka tylko dobra rada bądź wyrażenie opinii.

Według Słownika Języka Polskiego - krytyczny:
1. «surowo lub negatywnie oceniający kogoś lub coś»
2. «oparty na rzeczowej analizie i ocenie»
3. «odnoszący się do krytyki literackiej, filmowej, teatralnej itp.»
4. «bardzo trudny do przetrwania, a jednocześnie rozstrzygający o dalszych losach»
5. «o stanie chorego: grożący śmiercią»
6. «odnoszący się do czasu, w którym popełniono przestępstwo»
7. «o wartościach wielkości fizycznych: taki, którego przekroczenie spowoduje gwałtowne zmiany jakiegoś układu fizycznego»
Mimo, że do nas odnosi się definicja pierwsza, zaznaczyłam na różowo też 2. Dlatego bo często prosimy kogoś o analizę naszego postępowania, naszej pracy, naszego życia. Często również o nią nie prosimy a i tak dostajemy :D  
Zaznaczyłam na różowo też 4. Dlatego bo mimo iż odnosi się ona bardziej do jakiegoś okresu to moim zdaniem jest to idealna definicja krytyki. Jest trudna do przetrwania - ludzie jej nie lubią i często źle ją znoszą. Decyduje o naszych dalszych losach bo albo daje przysłowiowego kopa albo człowiek zaszywa się w swojej skorupce i ma wszystko daleko.

 Magia krytyki... zaczniesz góry prze­nosić, bądź z urażoną dumą za­mil­kniesz...

Przyznam się, że do niedawna prezentowałam tę drugą postawę. Sic! Przestawałam walczyć skoro komuś nie podobało się to jak walczę albo o co walczę. Brałam do siebie kąśliwe uwagi i kiełkowały one we mnie aż stłamsiły to co dobre. Ale pod wpływem pewnych wydarzeń - cyklicznych - zaczęłam działać inaczej. Na zasadzie wstrząsu bo ile można z czymś się godzić i wysłuchiwać... Oczywiście słyszę co inni do mnie mówią, przyjmuję to, czasem się z tym nie zgadzam a czasem wręcz przeciwnie (może to ta konstruktywna krytyka, o której się tyle mówi, a której ja nie uznaję) ale w głowie cały czas mam swój plan i według niego postępuję, do zrealizowania jego dążę. Nie za wszelką cenę, życie nie zawsze pozwala robić to co byśmy chcieli, ale bardzo się staram i karmię się sukcesami, nawet tymi najdrobniejszymi :) 

Wsparcie bliskich to coś czego nie można kupić, oszukać, nie można o to poprosić. Jest albo go nie ma. Dlatego jeśli jest trzeba je doceniać - przecież to nasza druga para skrzydeł. Nic tak nie niesie jak buziak na do widzenia przed ważnym wydarzeniem, kopniak w tyłek przed egzaminem, przytulas z dobrym słowem lub głębokim spojrzeniem w oczy przed sprawdzeniem siebie :) A wiecie, że człowiek najbardziej sobie uświadamia rzeczy, których nie ma.

Spokojności. 

3 komentarze:

martika pisze...

Ja też "kamię się sukcesami, nawet tymi najdrobniejszymi" - myślę, że to dobry sposób, żeby zachować jako-taką równowagę:)

Co do wsparcia i krytyki - ja niestety jestem mało odporna na krytykę i porażki, ale tak naprawdę wiem, że w życiu trzeba czasami wyluzować... Nie każdemu będzie się podobało co robimy i nie zawsze wszystko będzie szło jak po maśle... Jednak wiadomo - łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić;)

W każdym razie - powodzenia:)

happiness pisze...

Była kiedyś jedna osoba, która krytykowała mnie na każdym kroku, cały czas widziałam jej wzrok oceniający mnie w każdej sytuacji i oczywiście zawsze ocena ta była negatywna. Ile to ja nerwów straciłam z tego powodu, ale cały czas starałam się nie przejmować tymi słowami, robić swoje mimo to. I warto było, z czasem uwagi zniknęły, nasze relacje się zmieniły, a nawet moje zdanie czasami zaczęło się liczyć, ba, nawet zdarza mi się usłyszeć coś dobrego :D. Ale z perspektywy czasu widzę, że to wszystko mi się przydało, dzięki temu stałam się silniejsza i pewniejsza siebie.

Bilib World pisze...

Witaj, zapraszam Cię do zabawy Liebster Blog

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie opinie i wskazówki :)